Traf na otwartą linie, traf na otwartą linię, traf na otwartą linię! To tekst powtarzający się najczęściej w Polskiej telewizji późno w nocy. Wtedy właśnie nadchodzi czas wszelkiego rodzaju gier interaktywnych.
Prowadząca przedstawia widzom zagadki i proponuje pieniądze za prawidłowe ich rozwiązanie. Oczywiście – kwoty zaczynają się już od 30-50zł. Wtedy właśnie najłatwiej dodzwonić się na antenę. Odpowiadamy na pytanie o ben 10 gry, tytuł filmu, autora znanej piosenki o miłości, przeboju kinowego czy imię aktorki występującej jako Hannah Montana. Zgarniamy kasę i… to dopiero początek. Miła pani informuje telewidzów, że właśnie udostępniono kilka tzw. otwartych linii, co znacznie zwiększyło Twoje szanse na nagrodę. Wystarczy jednak wytrzymać (choć to czasami trudne i przykre) kilka minut, aby dowiedzieć się, że pozostała już tylko jedna – jedna otwarta linia. A dlaczego? Po prostu zwiększyła się suma nagród, a przecież chodzi o to, by jak najwięcej osób zadzwoniło i jak najmniej się dodzwoniło. Przytoczę tutaj sławne już powiedzenie „płacisz za wykonane połączenie, a nie za czas jego trwania” – ok, ale „płacisz również za wykonany telefon, który nie połączy Cię ze studiem”. I wszystko jasne… wystarczy jednak uważnie słuchać i czytać regulamin lub po prostu wyłączyć telewizor i udać się na spoczynek.
RSS Feed
Sierpień 29th, 2010
mikiciuk
Posted in
Tags: