Wracając do nieszczęsnego tematu przekrętów na całkiem dużą skalę (z cyklu Polak potrafi) przy budowie jednej z autostrad, gdzie układano dolomit, by w nocy go wykopać… Wyobraźmy sobie, że po tym tworze polskiego robotnika, którego mimo usilnych prób autostradą nazwać nie można, jedzie właśnie kilka autokarów z turystami.
200 osób, które chcą zwiedzić ciekawe zabytki, odwiedzić istotne dla nich miejsca czy po prostu poznać historię naszego kraju (jeśli mówimy o przybyszach zza granicy). Wtem, nagle asfalt zapada się, brakuje przecież słynnego dolomitu, katastrofa drogowa staje się faktem. Na miejsce przyjeżdża policja, Inspekcja Transportu Drogowego, pomoc drogowa Bydgoszcz, pogotowie, straż oraz chociażby pomoc drogowa Kraków. Widok, z pewnością, dramatyczny. Mnóstwo ciał, krew… brrrr, a wszystko przez kilku „robotników”, dla których pieniądze okazały się ważniejsze od ludzkiego zdrowia i życia. Niewiele pomogłyby też firmy pomoc drogowa Szczecin i, na przykład, pomoc drogowa Warszawa. Co zostałoby z pojazdu, który uległby takiemu wypadkowi? Z pewnością tylko wrak… Gdyby sprawa nie „wyszła” na światło dzienne, można by spuentować ją mottem Nałkowskiej – „To ludzie ludziom zgotowali ten los”…
RSS Feed
Sierpień 31st, 2010
mikiciuk
Posted in
Tags: